czwartek, 22 listopada 2012

Rozdział 2

No i nadszedł ten nieszczęsny poniedziałek, w którym trzeba iść do szkoły. Lil wstawiła niektóre nasze zdjęcia na facebook’a więc większość naszych znajomych to widziała. Lilly nie ma się czym przejmować, bo wszyscy w szkole już wiedzą, że jest homo i się z tym pogodzili. Jednak o mnie nikt nie wiedział. Z resztą ja i tak jestem odludkiem w swojej klasie. W szkole mam tylko ją. Bałam się tego dnia. Do szkoły poszłyśmy oczywiście razem. Jak normalna para, za rękę, rozmawiałyśmy dużo. Powiedziałam jej, że boję się reakcji ludzi z mojej klasy i, że nie chcę iść dziś do szkoły. Lil zaproponowała, żebyśmy poszły do kawiarni, chociaż na tą pierwszą godzinę, żebyśmy trochę pogadały o tym. W drodze do kawiarni rozmawiałyśmy dużo, zwłaszcza o mnie i o tym jak się czuję.
Kocham ją bardzo, ale boję się reakcji ludzi ze szkoły. Nidy się nie bałam, ale teraz.. Teraz to coś zupełnie innego. Wiem, jak Lilly się czuła jak wszyscy się dowiedzieli, wiem, jak zareagowali. Byłam wtedy przy niej tylko ja, teraz ona będzie przy mnie. Jestem bardzo wrażliwa i uczuciowa, a jeszcze bardziej od wypadku rodziców. Sama nie umiem sobie radzić z emocjami. Większość osób nie wie nawet, że sobie z tym nie radzi. Jednak ja uświadomiłam sobie o tym dość niedawno. Po za tym do tej pory lokowałam moje uczucia gdzie popadnie, jednak przyszedł dzień, że spodobała mi się moja przyjaciółka i od tamtej pory ciągle tylko ona jest mi w głowię, cieszę się, że potoczyło się tak jak się potoczyło.
W kawiarni usiadłyśmy na miejscu, zamówiłyśmy kawę i coś słodkiego. Nie wiedziałam, jak mam zacząć z nią rozmowę, jak jej to wszystko wytłumaczyć, żeby nie zrozumiała mnie źle. Ale w końcu przełamałam się i zaczęłam mówić.
- Więc no.. Kochanie nie chcę, żebyś mnie źle zrozumiałam.. Bardzo Cię kocham. Ale jak już wiesz po prostu boję się reakcji ludzi, boję się, że będą mnie wyzywać.. – powiedziałam ze smutkiem.
- Wiem, co musisz teraz czuć. Pamiętam, jak mówiłam Tobie pierwszy raz o mojej orientacji. Też się strasznie bałam i nie wiedziałam, jak zareagujesz. Jednak byłaś przy mnie, pocieszałaś, jak jakaś dziewczyna ze mną zerwała i to się liczy. Jeśli ktoś jest Twoim przyjacielem zostanie przy Tobie nie ważne, co by się stało, zaakceptuje Cię taką jaką jesteś – powiedziała i przejechała mi dłonią po policzku. Czułam, że wie co robi. Co prawda wciąż myślałam o szkole, ale powiedziała jeszcze, że przejdziemy przez to razem.
Przed wejściem do szkoły zatrzymałyśmy się, spojrzałyśmy na siebie i się uśmiechnęłyśmy do siebie. Dodało mi to odwagi. Weszłyśmy do budynku, na górze również szłyśmy razem trzymając się za ręce. Przeszłyśmy przez grupkę chłopaków, jeden z nich nas zaczepił.
- No pocałujcie się teraz jeszcze – powiedział z szyderczym uśmieszkiem.
- A co podnieci Cię to.? – odpowiedziałam. Chyba go to zatkało, bo już się nie odezwał.



Proszę bardzo.;p
Oto po długim oczekiwaniu
W końcu się doczekaliście.:D
Proszę Was o komentarze.
Chociaż 3. Wtedy będzie
następny rozdział.;p

poniedziałek, 15 października 2012

rozdział 1 część 2

***
Wracałam od Alex’a i myślałam, czy dobrze zrobiłam. Wydawało mi się, że tak, przynajmniej to było lepsze niż, jakbym miała ich obu oszukiwać, zdradzać. Wiedziałam, że Alex jest bardzo wrażliwym chłopakiem, ale wolę mówić prawdę. Szłam przez park i wspominałam wszystkie chwile spędzone z Lil w tym miejscu. W końcu dotarłam do jej domu. Cieszyłam się, że teraz będę tylko ja i ona, że będziemy się ze wszystkiego śmiały.
Otworzyła mi jej mama i zaprosiła do środa, nie wiem, czy wiedziała o nas, wiem, że bardzo dobrze mnie znała. Znałyśmy się już chyba 10 lat. Tak samo, jak z Lilly. Poszłam do jej pokoju, oczywiście się na nią rzuciłam, żeby znów ją przytulić. Przy okazji ona upadła na ziemie, a ja z nią, to był kolejny powód do śmiechu. Wstałam z niej i pomogłam jej wstać. Usiadłyśmy na łóżku i rozmawiałyśmy. Po chwili Lil wzięła swojego laptopa i zaczęłyśmy oglądać różne filmiki na you tube. Znalazłyśmy filmik o dwóch dziewczynach, które są daleko, a jednak widują się, kochają. Pomyślałam, żeby zrobić coś takiego z Lil, choć my widywać możemy się codziennie, ale to było by fajne wspomnienie. Bałam się jej zapytać o to…
- Ej.. Może my też…Zrobimy takie coś.? – zapytałam trochę nieśmiało
- Pewnie głuptasie.! Na pewno będzie dużo śmiechu. – powiedziała z uśmiechem na twarzy.
- Jej tak się cieszę, że Cię mam.
- Też się cieszę. Poczekaj chwilę, pójdę po swój aparat, może coś nagramy, porobimy zdjęcia. – powiedziawszy to wyszła z pokoju. Nie było jej około 5 minut. Pewnie szukała aparatu. W końcu wróciła, w ręce trzymała lustrzankę i eyeliner. Nie wiedziałam po co jej to, ale po chwili wytłumaczyła mi. Chciała mnie umalować jak kotka, siebie w sumie też. Na początku robiłyśmy zwykłe zdjęcia z głupimi minami, jak się przytulamy. Później zaczęłyśmy się całować, a Lilly robiła zdjęcia. Podobało mi się to. Robienie tych zdęć zajęło nam około 2 godzin. Trochę dużo, ale i tak się świetnie bawiłyśmy. Po tym poszłyśmy się wykąpać, osobno oczywiście. Lil poszła pierwsza, a ja zaraz po niej. Gdy wróciłam czekała już na mnie w łóżku. Położyłam się obok niej, złapałam ją za rękę i popatrzyłam na nią, a ona na mnie. Przytuliłam się do niej bardzo mocno i nie chciała jej już nigdy puszczać. Czułam coś, czego  nigdy przedtem nie doznałam. To było niesamowite. Położyłyśmy się na łóżku i oglądałyśmy telewizję, Lilly wzięła mnie za rękę, popatrzyła na mnie, a ja na nią i się uśmiechnęłyśmy. Po chwili położyłam się na jej ramieniu i się do niej przytuliłam. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Rano obudziłam się, ale jej nie było w łóżku. Wzięłam więc laptopa, sprawdziłam parę rzeczy i do pokoju weszła Lil ze śniadaniem. Powiedziała, że zjemy w łóżku. Usiadła koło mnie i zaczęłyśmy jeść. W pewnej chwili ona wzięła Nutelle na palec i mnie usmarowała wokół ust.
- Weź to teraz wyczyść.! Hahahaha.
- A co mi zrobisz, jak nie wyczyszczę.? – uśmiechnęła się uroczo.
- Pocałuję Cię.!
- No to dawaj skoro taka mądra jesteś. – gdy to powiedziała rzuciłam się na nią i zaczęłam ją całować. Ona chyba była z tego zadowolona, bo się nie opierała.
- Podobało się.? – zapytałam z uśmiechem na twarz.
- Może tak, może nie. Hahaha. Ale wiesz.. Kocham Cię…-powiedziała patrząc mi w oczy.





Wiem, że trochę to długie wyszło.
Ale jakoś tak mi się rozpisało .:c
Przepraszam, że długo nie było 2 notki.
Brak czasu, bo szkoła .___.

poniedziałek, 1 października 2012

1 rozdział część 1 .;p


Wstałam, spojrzałam na zegarek, była już 10. A miałam wstać wcześniej. Przetarłam oczy, ale usłyszałam jakieś krzyki dochodzące z dołu. Postanowiłam ukradkiem zejść i obaczyć co się dzieje. Okazało się, że moja najlepsza przyjaciółka wygłupia się i szaleje z moim bratem. Wydawało mi się to dziwne. Podglądałam ich dalej. W pewnym momencie David złapał Lilly w pasie, patrzyli sobie w oczy. Wiedziałam, co się teraz stanie i nie mogłam tego znieść. Czułam coś do Lilly. Była dla mnie najważniejsza, lubiłam jak się uśmiecha, jak mówi i w jaki sposób na mnie patrzy tym swoimi zielonymi oczyma. Jednak nie mogłam jej tego powiedzieć, bo miałam chłopaka. W sumie nie kochałam go, ale wiedziałam, że on mnie kocha i to bardzo. Było mi go żal i nie umiałam z nim zerwać. To było straszne. Jednak Lilly odsunęła się od niego. Dla mnie był to szok, ale byłam szczęśliwa. Wyszłam, jak gdyby nic z ukrycia, powędrowałam do kuchni, żeby zrobić sobie śniadanie. Ona podbiegła do mnie od tyłu i mnie przytuliła. Lubiła to robić. Odwróciłam się, żeby dać jej buziaka w policzek. Ale Lilly pocałowała mnie w usta. Zaczęłyśmy się całować. Nie wiem nawet, jak to się stało, ale poddałam się temu całkowicie. Czułam wzrok brata na sobie. Po pocałunku jeszcze raz ją mocno przytuliłam. Ona szepnęła mi do ucha „Kocham Cię”. Myślałam, że zwariuję. To było takie nierealne. Ucieszyłam się bardzo.
W sumie ode chciało mi się już jeść. Wystarczyła mi ta sytuacja, ale Lilly i David wepchnęli we mnie śniadanie. Jadłam i jadłam, ledwo co przełykałam. W tym czasie Lilly zaproponowała mi, żebym u niej spała, od razu zapytałam brata, czy mogę. Oczywiście się zgodził, bo co miał zrobić. Gdy już w końcu udało mi się zjeść to nieszczęsne śniadanie poszłyśmy z Lilly na zakupy. Kupiłyśmy różne duperele. Wróciłyśmy coś koło 16 do niej, ale przypomniało mi się, że nie załatwiłam jeszcze jednej sprawy. Powiedziałam o tym Lil i poszłam do Alex’a. Musiałam mu to w końcu powiedzieć, a im szybciej tym lepiej. Oczywiście otworzył mi on. Na początku mnie trochę zatkało, ale jak już zaczęłam, to nie mogłam skończyć mówić, aż w końcu przerwał mi i powiedział, że nic się nie stało, że możemy zostać przyjaciółmi. Oczywiście się zgodziłam. Nie miałam przecież nic do stracenia.

***

Siedziałem u siebie w pokoju i oglądałem TV, gdy nagle ktoś zapukał do drzwi, poszedłem otworzyć. W drzwiach ujrzałem ją. Dziewczynę z moich marzeń, moją dziewczynę. Ucieszyłem się, że zrobiła mi niezapowiedzianą wizytę. Jednak szybko przestałem się cieszyć. Yuki powiedziała, że już mnie nie kocha i, że ma kogoś innego. Nie mogłem w to uwierzyć, strasznie mnie to zabolało. Nie wiedziałem co mam robić, więc zaproponowałem przyjaźń. W ten sposób mógłbym z nią rozmawiać i widywać się po szkole. Powiedziała, że musi iść, zamknąłem za nią drzwi. Oparłem się o nie plecami i zsunąłem się po nich, zacząłem płakać. Byłem taki bezsilny. Po chwili uspokoiłem się i poszedłem do siebie, dalej oglądałem TV, nawet nie wiem kiedy zasnąłem. Przebudziłem się w nocy koło 2 i nie mogłem zasnąć, cały czas myślałem wtedy o niej i o tym kimś kogo kocha. Rano obudziłem się około 7 i nie zamierzałem w ogóle podnosić się z łóżka, postanowiłem, że cały dzień przeleżę w łóżku.




Mam nadzieję,  że  Ci się spodoba .;D
Resztę tego rozdziału wstawię może jak pojawią
się jakieś komentarze, czy coś .;3

piątek, 28 września 2012

Postacie .;3

Cześć Wam.
Więc jak mówiłam dziś scharakteryzuję Wam główne postacie .;3



Yuki/ Nutella/ Mała/ 14 lat/ Biseksualna
Uwielbia czerń i czerwień. Kocha Guns n' Roses. Uwielbia Axl'a. Bardzo kocha swojego brata, jest dla niej wszystkim od śmierci rodziców. Mówi mu praktycznie wszystko. Jej serce jest zmienne w uczuciach, jednak w związku z jedną osobą te uczucia są stałe. Uwielbia naleśniki i nutellę. Dlatego znajomi wołają na nią czasem Nutella.

Lilly/ Lil/ 16 lat/ Homoseksualna
Również kocha czerń i czerwień, ale ubiera się także w kolorowe rzeczy. Uwielbia rock, metal. Od dawna podkochuje się w swojej przyjaciółce, jednak boi się to wyznać. Boi się odrzucenia. Nienawidzi fałszywych ludzi i kłamstwa. Uwielbia zapiekankę z makaronem Yuki.

David/ Rainbow/ 22 lat/ Biseksualny
Kocha swoje włosy i za nic by ich nie obciął, dba o nie. Jednak nie jest zapatrzonym w siebie idiotą. Kocha swoją młodszą siostrę i oddałby za nią wszystko. Jest przyjacielski, lubi rock. Jarają go Azjaci, uwielbia One Ok Rock. Nienawidzi nieszczerych ludzi.

Alex/ Cinek/ 15 lat/ Heteroseksualny
Kocha Yuki ponad życie, jest dla niego najważniejsza. Jest dla niego tą jedyną i wyjątkową. Bez niej jego życie zmienia się totalnie. Zaczyna uzależniać się od heroiny, jest nieprzytomny i chce się zabić. Kocha rocka i metal, a także U-Kiss. Uwielbia Azjatki. Nie lubi buraków i chamskich ludzi.

Eric/ FiFi/ 21 lat/ Homoseksualny
Jego najlepszym przyjacielem jest David. Uwielbia niebieski i fioletowy. Jest bardzo uczuciowy i szybko się przywiązuje. Jego rodzice nie utrzymują z nim kontaktu z powodu jego orientacji. Także lubi metal i rock. Uwielbia długie włosy u chłopaków. Nienawidzi ciekawskich i wścibskich ludzi.


Mam nadzieję, że spodobał Ci się opisy bohaterów i zachęcą Cię do czytania opowiadania. Dziękuję Dobranoc ♥.

czwartek, 27 września 2012

Powitanie .;p

Siema .;D
Więc jestem nastolatką i z zamiłowania piszę opowiadania. Ktoś kiedyś mi powiedział, że jestem w tym dobra więc, aby sprawdzić swoje siły założyłam tego bloga .;p
O czym jest opowiadanie.? Hm.. Ciężko to trochę stwierdzić. Jest o dziewczynie, którą wychowuje brat, bo ich rodzice zmarli w wypadku samochodowym. Zostawili im dość duży spadek, więc żyją swobodnie. David ma dobrze płatną pracę, Yuki jeszcze się uczy. Prowadzi normalne życie dla nastolatki. Jednak jest parę rzeczy, które ją wyróżnia.. Uwielbia kolor czarny i najczęściej ubiera się właśnie na czarno, kocha Guns n' Roses, uwielbia Japonię, mangę i anime i jest bi... A reszty dowiesz się z opowiadania.
Mam nadzieję, że Ci się spodoba. Oczywiście Twój komentarz będzie mnie motywował do pisania i do pracowania nad sobą. Nie wiem ile będzie rozdziałów. Na razie pracuję jeszcze nad pierwszym. pewnie za parę dni ukaże się rozdział. Kolejne będą może po tygodniu , może trochę dłużej. Wszystko będzie zależało, czy będę miała wenę do pisania. Bo bez niej niestety ani rusz.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej o mnie zapraszam tutaj. Jest to mój prywatny blog, mój pamiętnik, tam notki są dość często .;p Jutro przedstawię Ci krótko główne postacie .;D Z góry dziękuję za wszystko z Twojej strony.♥
To do pierwszego rozdziału .;D Cześć .;p







A to jestem ja .;D Wiem, że zjeb, ale cóż. Mam brzydki uśmiech dlatego został ocenzurowany .;p